• Wpisów:31
  • Średnio co: 88 dni
  • Ostatni wpis:7 lata temu, 15:47
  • Licznik odwiedzin:3 435 / 2845 dni
Jesteś niezalogowany. Niektóre wpisy dostępne są tylko dla znajomych.
 
No więc tak.
Generalnie przestałam już brać. Cokolwiek. Nawet bucha marihuany nie wzięłam, a w mojej szkole przynajmniej raz dziennie mi jest proponowana (za darmo!), jak nie na każdej przerwie. No. Od miesiąca nic nie biorę. Bo ten feralny miesiąc temu wzięłam sobie DMX, i miałam taki bad trip, że miałam wrażenie, że tej nocy umrę, i pół nie przespałam. Było okropnie. W ŻYCIU się tak nie bałam, nawet jak facet od jogi mnie molestował.
Nie piję, to już mój któryś tam z rzędu weekend, kiedy nie miałam alkoholu w ustach. I ograniczyłam palenie z dwóch paczek dziennie do trzech fajek w ciągu doby.
Nadal ważę tyle samo, co mi działa na nerwy, ale WSZYSCY , dosłownie WSZYSCY na mój widok: rany, Goo! Jak ty schudłaś! Dziewczyna z mojego pokoju w internacie, która pod względem oceny wyglądu jest bardzo brutalna, powiedziała mi, że strasznie mi nogi schudły (bo noszę tuniki, które zakrywają mój brzuch, który (przysięgam!) bez wciągania wygląda już prawie tak, jak 15kg temu, kiedy wiecie, byłam wychudzona.
No cóż. I tak dalej będę się głodziła. W sumie to internat mi w tym pomaga, bo jedzenie jest tam takie, że jadę prawie cały czas tylko na waflach ryżowych i czarnej kawie bez cukru.
Ale najśmieszniejsze jest to, że chcę się leczyć, ale żeby pozwolili mi się głodzić. Chore, no nie?
W ten weekend w domu jest genialnie. Wgl pogadałam z babcią, opowiedziałam jej o wszystkim, że od roku biorę i takie tam.
A. zakończyła ze mną przyjaźń, bo ,,się zmieniłam''. A po prostu oświadczyłam jej, że nie chcę już brać, pić i ograniczam palenie. Hmm...
 

 
Odpowiadam na pytania insane:
Generalnie psychiatryk byl przymusem, ale z jednej, bardzo malej, tyciusienkiej strony chcialam sie tam znalezc, bo wtedy odpoczelabym od piekla, ktory mial miejsce w moim domu.
Dzieki za ten patent ze sliwkami, zrobie tak ;d Albo np. maly jogurt sliwkowy rano, na obiad surowka a wieczorem jakies male jablko. O, dobre. Jestem genialna (jesli ktos jest na tyle tepy ze sie nie zorientowal, to informuje, iż to jest sarkazm. Sory, ale na painful-love obrywałam po głowie za zbyt wysoka samoocene).
Hahahaha A.Boleyn, dobre, sarkazm ci zajebisty wyszedl ;d Pierwszy raz od jakiegos czasu sie szczerze zasmialam (TO juz nie jest sarkazm.).

Weszlam tylko po to, zeby przekazac wam, iz uroslam. Teraz mam 171cm.
I waze te jebane 59kg. Ale przynajmniej cos tam schudlam. Nie jest jeszcze tak jak po wyjsciu z psychiatryka, ale bedzie, juz niedlugo. Obiecuje.
 

 
Pierdole, nie leczę się.
Od jutra się głodzę. No, w sumie to ciągle mało jem, ok. 700kcal, moze mniej, ale teraz juz bede jadla jeden posiłek dziennie. Obiad. Mały, bardzo mały i bardzo mało kaloryczny obiad.
Promise.
 

 
skurczony żołądek. Strasznie skurczony żołądek, który mnie boli przy zjedzeniu dwóch kanapek.
Pieprzona choroba.
  • awatar Goo_: @Focus: ABC to Ana's Both Camp, taka dieta dla anorektyczek.
  • awatar (¯`·.Focus.·´¯): czy ktoś mi powie co to jest ABC?
  • awatar Goo_: przytyłam zaraz po wyjściu z psychiatryka, rok temu. a teraz znowu chudne. nie przytyjesz, moze po prsotu bedziesz ciut wolniej chudła. ale tyje sie dopiero od 1500kcal. a watpie, ze chcesz jesc az tyle.
Dodaj komentarz ›/ Pokaż wszystkie (3) ›
 

 
Dzisiaj wpadłam w panikę oraz we wściekłość. Chcę się leczyć, ale widać ojciec ma to w dupie. Wizytę u psychoterapeuty mam zamówioną na październik, ale ja potrzebuję jej TERAZ. NATYCHMIAST. Ponieważ choroba ZNOWU zaczyna mi wracać. Na razie pojawiają się ze stopniowo natężniającymi się myślami: ooo, jestem grubaaaa, oooch, o nieeee, co za tragediaa, musze iść pogadać z kiblem.
Obłęd. Totalny obłęd.
Za pół roku moje 17-ste urodziny. Ciekawe, jaka wtedy bede? Gruba? Zagłodzona? Czy dążąca do normalności?
Dzisiejszy dzień spędziłam na refleksjach.
Btw, Nałęczowskie liceum Plastyczne jest świetne. Bardzo mi się tam podoba.
 

 
U mnie jest lepiej.
Powoli chudne. Nawet mama to zauwazyla.
Jest przerazona tym, jak bardzo widac mi kosci policzkowe.
Jem ok. 700kcal na dzien i cwicze. Nie czuje juz potrzeby glodzenia sie jak kiedys. wiecie, 100-300 kcal dziennie i godzina cwiczen.
To dobrze. Chyba powiem mojemu psychoterapeucie ze chce sie leczyc.
Dwa lata choroby zabraly mi lata: 14 i pol, 15 oraz 16 i pol.
Ostatnio przeczytalam mojego starego bloga na pingerze sprzed roku. Wtedy wszystko zle liczylam, przekonana bylam ze mam 165cm wzrostu (nei mierzylam sie) a tak na prawde mialam 169cm. Bo od dwoch lat pale i wgl nie rosne.
www.painful-love.pinger.pl
jezeli chce wam sie przeczytac.
Bylam w Disneylandzie. Nie da sie tego opisac, co czulam. I jak wyglada. Jest swietny.
Kupilam tam sobie kilka rzeczy. Koszulka w rozmiarze M na mnie wisi.
To dobrze, prawda?
 

 
Wpis tylko dla znajomych

Wpis tylko dla znajomych

 

 
Nie macie sie co martwic, porobie fotki w NY i w LA, i wstawie je tutaj Tylko nie obrazcie sie, jezeli na nich bedzie moja twarz zaslonieta, bo jakby jakis znajomy przez przypadek wszedl na ten blog, to bylabym udupiona na maksa.
Nie chcialabym mieszkac z matka z kilku prostych powodow:
-Dzieciaki. One. Doprowadzaja. Mnie. Do. Szalu. Matka sobie wymyslila, ze oprocz mnie i brata bedzie miala jeszcze dwojke dzieci. Te potwory nazywaja sie M. (chlopczyk) i M. (dziewczynka). 5 i 3 lat. Boze. Najgorszy wiek dziecka. Dwa dni temu mialam najgorszego kaca w zyciu (matka pozwala mi na wszystko, oprocz narkotykow. Yh.), a M. (chlopczyk) wymyslil sobie, ze to bedzie Swiatowy Dzien Wkurwiania Goo. Zaczal mi SKAKAC PO PLECACH. ROZUMIECIE? SKAKAC PO PLECACH. Moj rodzony brat, P., to samo zaczal robic, wiec wkrw sie i kopnelam go w twarz. A mialam na nogach trampki.
Tak, wiem. Ale juz nie moglam wytrzymac. Wiecie, rzygalam dalej niz widzialam.
-Przyjaciele. Wiecie jak ja zajebiscie tesknie za K. i R.? Ja juz tutaj swira dostaje.
-Moj ojczym, S. jest zajebiscie nerwowym czlowiekiem. Jest najgorsza odmiana choleryka. Najgorsza. Ciagle sie drze. Przedwczoraj wyszlam na taras zapalic, i o malo co nie zaczelam ryczec. Zakladam, ze za tydzien-dwa przezyje kolejne zalamanie nerwowe. Tutaj jest horror.
-Szkola. Nie, nie chodzi o bariere jezykowa, bo chwalac sie, ang. umiem bardzo dobrze. Chodzi o poziom. Nie zebym byla jakims kujonem, ale jezeli kiedykolwiek zdecyduje sie na powrot do polski, to kurwa, z moja wiedza, nawet gdybym ukonczyla Harvard, to do zadnej pracy by mnie nie przyjeli. Moj kuzyn, ktory tutaj mieszka, jest w moim wieku (16 lat, tutaj idzie do 2 liceum albo 3, nie pamietam) zaczyna dopiero PROCENTY. No kurwa mac.
-Ojciec. Kocham go, a matke... nie wiem. Wiem, ze to wredne.
-Szkola. Skoro dostalam sie do tego jebanego Liceum Plastycznego, o ktorym marzylam od dawna, to do kurwy nedzy mam teraz z tego rezygnowac?!


Schudlam. Matka ma wage na funty (lbs). Zwaze sie jutro i zobacze, ile schudlam.
Notabene - mam juz dosyc Ameryki Polnocnej. Ten dom to wariatkowo. Moja ,,rodzina'' od strony S. jest zajebista. Ale atmosfera w domu? Tragedia.

Kurwa. Maja tutaj tluszcz bez tluszczu. Co za popieprzony kraj.
Dodaj komentarz ›/ Pokaż wszystkie (2) ›
 

 
Jestem u matki w Ameryce. Mieszka w Phoenix, w Arizonie (tak, tam gdzie Bella ze ,,zmierzchu'' mieszkala). bede tez w NY, Las Vegas, LA, Hollywood i Beverly Hills.
Tutaj jest swietnie. Ale nie chcialabym mieszkac z matka. Dziekuje, ale nie.
Wiecie, ze oni tutaj maja olej do smazenia w spreju, ktory ma zero kalorii ;o? tutaj nawet jest ser bez tluszczu, ktory ma 45kcal w 100 gramach, czaicie ;o? a wiecie jaki jest dobry?!
  • awatar Gość: zazdroszcze wyjazdu do Ameryki..sczegolnie do LA i NY :) marzenie !
  • awatar a lost hope: Wee, czego to nie ma w tej Ameryce ;>! Jeśli można spytać, dlaczego nie chciałabyś mieszkać z mamą?
Dodaj komentarz ›/ Pokaż wszystkie (2) ›
 

 
Boli mnie, gdy ludzie, ktorzy nie maja nic pojecia o anoreksji czy bulimii od razu wpkowuja mnie do wora pod tytulem ,,psychol'' czy ,,wariatka''. Albo oskarzaja cie o klamstwo. nie zdaja sobie sprawy z tego, jaki to bol. nie wiedza, ze nie jestesmy w stanie z nikim sie wiazac, bo sama mysl o tym, ze nasz chlopak bedzie nas DOTYKAL, jest okropna. przynosi dreszcze.
Glod. jestem slaba. nie mam sily na nic. w dodatku ten pierdolony okres. pozbede sie go, dzieki zimnym prysznicom.
Dodaj komentarz ›/ Pokaż wszystkie (2) ›
 

 
kupiłam sobie przeczyszczacze. Nawet bez diety, schudne dzieki nim conajmniej 5kg w ciagu 7 dni.

Ale oczywiscie bez diety nie mogę.
  • awatar Lidia21: A powiedz, już kiedyś próbowałaś przeczyszczaczy? Dają efekty? Bardzo mi zależy na tych pieprzonych 5 kg :(
  • awatar Gość: popieprzone
Dodaj komentarz ›/ Pokaż wszystkie (2) ›
 

 
Jade do Nowego Yorku, jade do Nowego Yorku, jade do Nowego Yorku!
No, na 3 dni, a potem do Arizony do Phoenix (tak, tam gdzie mieszkala Bella ze ,,Zmierzchu'' na reszte wakacji (matka moja tam mieszka), i zabiora mnie do Californi, Las Vegas i na Floryde.
<sex><sex2>.

Mmmmm amerykanscy chlopcy, mmmmmmm.

Cudem dzisiaj dostalam wize.
Ide rzygac.
Dodaj komentarz ›/ Pokaż wszystkie (2) ›
 

 
Pisze do mnie taki G. K. kiedys cos tam z nim krecila, ale on jest cholernym podrywaczem, i bawi sie dziewczynami. Zmienia jak rekawiczki. Zaliczyc i rzucic.
Poniewaz on na mnie leci, wymyslilam, jak sie na nim odegrac. Przespie sie z nim, po wszystkim szybko sie ubiore, rzuce mu w twarz 50zl, powiem ,,dzieki'' i wyjde. Skoro on traktowal inne dziewczyny jak smieci, to czas, zeby ktos jego potraktowal jak smiecia.
 

 
jest mi smutno. przeraźliwie smutno.
  • awatar a lost hope: Nikotyna to Twoj przyjaciel. Jesli zlapalas dola - zapal.
Dodaj komentarz ›/ Pokaż wszystkie (1) ›
 

 
Koniec roku szkolnego. Koniec gimnazjum.
Ponieważ od nowego roku będę chodziła do plastycznego liceum które jest w innym mieście, mam zamiar się trochę pobawić facetami. Za to, jak mnie traktowali oni.

I mam już dwóch na celowniku.
G., który totalnie mnie pociąga i pociągał od DAWNA, ale jestem rozdarta - moja K. kiedyś coś z nim kręciła, ale nadal mam wrażenie, mimo jej zapewnień, że coś do niego czuje. Hm.

No i M. Mój stary kolega. Mmmm. Mmmmmmm.

Jestem totalnie napalona.


Ale najpierw muszę schudnąc. W te wakacje zrzuce 10-15 kg. Obiecuję.
  • awatar a lost hope: dieta bialkowa (u mnie na blogu jest) daje 13kg w 1,5 miesiaca.
  • awatar foogy: intensywnie cwiczac, chyba... ;)
  • awatar Goo_: wyobrazcie sobie, ze od dwoch lat choruje na anoreksje bulimiczna, i potrafie zgubic 8kg w ciagu dwoch tygodni, nic nie jedzac, rzygajac, pijac ocet i biorac przeczyszczacze ;)
Dodaj komentarz ›/ Pokaż wszystkie (4) ›
 

 
Dzisaij kurwa dowaliłam.
Naćpałam się tym całym acodinem, no i na hardcore'a poszlam do psychoterapeuty. Na szczęście, nic się nie zorientował.
Jutro z M. na piwo jestem umuwiona. Oczywiście,piwa pić nie będę. Piwo tuczy. Bardzo tuczy.
  • awatar a lost hope: wszystkie alkohole maja mnostwo kalorii ;> omg, sa jakies fajne fazy po tym acodinu? sporo o tym czytalam ;d
Dodaj komentarz ›/ Pokaż wszystkie (1) ›
 

 
Zdałam testy do plastyka, a co;d

Mmmm jacy piekni sa tam faceci XDD Musze sie pochwalic, ze juz do mnie zagadywali <SZPAN>.

Jest tam jedna pojebana klientka, ale olać.

Tak btw: W, G - juz piec OBCYCH osob pochwalilo moj kapelusz, wiec macie wala;d

Dziadek zjebal moj wegetarianizm -,- Pieroga zjadlam z miesem, mimo, ze dziadek zarzekal sie, ze jest z grzybami.
Thanks.
  • awatar angel91: ja bym sie porzygala (tez wege ;p)
  • awatar Gość: haha ; pp gratulacje . < 333
Dodaj komentarz ›/ Pokaż wszystkie (2) ›
 

 
Od ostatniej notki ostro ograniczałam palenie. Jutro juz jestem gotowa do tego, zeby calkiem to rzucic.
W sobote sie niezle narabalam. P. kazal calowac mi sie z jego mlodszym bratem, zebym mogla dostac papierosa.
Zgadnijcie, czy musial mnie dlugo przekonywac?
Wow. Widac az tak strasznie mi brakuje kogos, kto moglby mnie przytulic. Kogos, kto jest plci meskiej. I kogos, kto nie jest moim ojcem. A najlepiej kogos, kto mnie do szalenstwa kocha, ja sie z nim przespie i rzuce go jak stara scierke do podlogi w kat. Tak, zebym poczula megasatysfakcje.
Oni wszyscy sa siebie warci, K. Serio.

JM na 100%.
  • awatar Gość: jaaaa wiem! wszyscy. a zwłaszcza maturzyści ;] dokładnie JM, JM JM!!! <KILLER>
Dodaj komentarz ›/ Pokaż wszystkie (1) ›
 

 
od dzisiaj nie palę.
Waga na chwilę się zatrzymała, ale teraz znowu idzie w dół. Hm.
Wczoraj byłam w klubie razem z A. i K. Potem doszli inni znajomi.
Był tam też N. z kolegami i koleżankami. Co chwile na mnie zerkał. Mam z tego powodu megasatysfakcje.
  • awatar a lost hope: ja ostatnio to palilam.;d faza jest! ;d a co do tej wagi, to tylko pozazdroscic :)
  • awatar Gość: tak, a K. miała mega pecha, bo kiedy poszła zjawił się G.-,-
Dodaj komentarz ›/ Pokaż wszystkie (2) ›
 

 
chunde, scielam i przefarbowalam wlosy, kupilam nowe kosmetyki.
zaczynam od poczatku.
 

 
Zapuściłam się.
Wzrost: 169cm
Waga: 61,7 (ważyłam się po dość dużym jedzeniu + okres).

Jest mi smutno.
Przeraźliwie smutno.
  • awatar angel91: ja też znowu chyba zaczynam się zapuszczać... na studia mam nadzieję (;
  • awatar a lost hope: mamy identyczną wagę, jedynie niższa troszkę jestem
Dodaj komentarz ›/ Pokaż wszystkie (2) ›
 

 
Idzie mi całkiem nieźle.
Przez ostatnie wydarzenia w moim życiu osobistym coraz częściej wymiotuje.
Czasami nachodzą mnie głupie myśli, czy nie zagłodzić się tak, żeby trafić znowu do szpitala. Wtedy może znowu moi przyjaciele by się połączyli.

Robię to
Dla większego dobra.
 

 
Boje sie.
Boje sie tej choroby. Ale najgorsze jest to, ze nie potrafie sie juz powstrzymac, i nie chce pomocy.
Nienawidze swojego odbicia w lustrze. Chce byc chuda. Tak chuda, ze moglabym nosic rozmiar 28.
Boje sie jedzenia.
Boje sie rzygania.
Boje sie dotyku.
Boje sie spojrzenia.
Strach.
Strach.
Ciagle tylko ten jebany strach. I obsesja. Obsesja niejedzenia.
 

 
O Boze.
To byl moj NAJDZIWNIEJSZY trip po aco.
Serio.

Na piatkowej imprezie calowalam sie z chlopakiem, i potem sie okazalo, ze to brat rodzony pana K.
Mojej rzekomej wielkiej milosci.
O boze o boze o boze co za wpadka.

Jezusie drogi. Musze sie ogarnac.
Jutro albo tak potem kiedys opisze wam wiecej.
 

 
O Boze.
Co za kac. Co za kac.
Boze boze boze. Juz nigdy nie wypije ani kropli alkoholu.

W ciagu 24h calowalam sie z 4. facetami i jeden chcial sie ze mna kochac, ale sie nie zgodzilam.
Dwie imprezy. Musialam zachaczyc o dwie imprezy.
Co za kac. Co za kac.

Dobra, mozna powiedziec ze juz pana N. odreagowalam.
Teraz musze tylko o nim zapomniec.
  • awatar angel91: :d dobrze, że się nie przespałaś z tym co chciał ;p ja dziś też kac, choć chyba mniejszy niż twój ; ) ;*
  • awatar a lost hope: martyna k jest mistrzem świata
Dodaj komentarz ›/ Pokaż wszystkie (2) ›
 

 
W piątek mój rocznik ma zdjęcia do tablo. Każdy ma się ładnie ubrać. Będę musiała sobie popierdalać w butach na 9-cm obcasie, bo ostatnio w przypływie intelignecji takie kupiłam.
Głupia. -,-

Staram się jak mogę, ale schudłam w ciau tygodnia tylko 3kg. Widocznie mój orgaznizm jest zbyt rozstrojony wcześniejszymi głodówkami, rzygankami, octami, przeczyszczaczami i innymi takimi, i już nie mogę chudnąć 1kg dziennie.
Ehh.
 

 
Ja i N.? To już historia.
Zerwanie ,,za porozumieniem stron''.

Kochanie! Wszystkiego najlepszego z okazji dwóch miesięcy, kurwa.
Dodaj komentarz ›/ Pokaż wszystkie (4) ›
 

 
Z N. jest do luftu, bez zmian.
Dzisiaj się z nim widzę - wczoraj mieliśmy 2. miesiące, więc jakoś trzeba je uczcić.
Chyba z nim pogadam.

Na diecie idzie mi nawet nieźle. Widzę, że chudnę.

Generalnie jest zbyt chujowo że tak się wyrażę, żebym cokolwiek więcej mogła napisać.
  • awatar friendswithbenefit: Jaka masz dietę? Bo mnie też by sie przydało zrzucić parę kilo ;d z góry dzięki za odpowiedz. pozdrawiam ;*
  • awatar rośina: fajny blog :) *** a przy okazji zapraszam do mnie ***
Dodaj komentarz ›/ Pokaż wszystkie (2) ›
 

 
jestem gruba.
jestem pieprzonym grubym świniakiem.

Z N. układa się fatalnie. Nie ma wgl dla mnie czasu. Olewa mnie. Ma mnie w dupie prosto rzecz ujmując. A kij mu w oko, jak on od trzech tygodni pierwszy nie raczy zagadać, to ja też nie będę się o to prosiła, proste.
Przez całę trzy pieprzone tygodnie nawet mi pierdolonego sygnała nie puścił.
Dla A. było szokiem to, że on miał czas dla kolegów - był z nimi w klubie ,,Smok'' do 4. w nocy. Nawet mnie nie zaprosił, a kiedyś odgrażał się, że będzie mnie zabierał na imprezy. Ani razu mnie na żadną nie zaprosił. A dla mnie znajdzie raz na tydzień-dwa.
A podobno uczy się do matury.
Kim ja kurwa jestem? Zabawką? Jak mu się będzie nudziło to co, przyjdzie do mnie, przysłowiowo porucha i sobie pójdzie?
O nie, mój drogi. Tak to nie będzie. Masz mnie w dupie? Ok. Nie odzywasz się do mnie? Ok.
I vice versa.
Poczekam do końca matury. Jak się sytuacja nie zmieni, to z nim zerwę.
Tyle.

Quod me nutrit, me destrutrit.
 

 
Ehh.

Mam już dosyć tego obżerania się, rzygania i głodzenia.
Nie mogę nic robić na pół gwizdka.
Od jutra się głodzę. Koniec z jedzeniem ponad 300kcal dziennie i wymiotowaniem.

Kurwa. Dwa lata mojej choroby nie mogą się zmarnować. Muszę w końcu odchudzić się do samych kości.
 

 
Musiałam zmienić bloga.

Dzisiaj w końcu będę mogła się zobaczyć z N. Jeszcze tylko godzina. Mmmmmmmm.

Wczoraj nocowała u mnie K. Wcześniej skoczyłyśmy na ognisko. Znowu parę osób mnie podrywało, jeden kolega chciał mnie pocałować, ale się odsunęłam.

Należę do osób, które uczą się na błędach. Nie mam zamiaru zrobić mu czegoś takiego znowu.
Dodaj komentarz ›/ Pokaż wszystkie (3) ›